Ojciec zamordował 3-letniego synka. Włożył go do pralki, włączył tryb wirowania, a następnie prania

30672
odszkodowanie za odwołany lot

„Tata włożył Bastiena do pralki, bo był niegrzeczny w przedszkolu” – tak powiedziała sąsiadom siostra zamordowanego 3-latka. Ojciec chłopczyka, Christophe Champenois, usłyszał już zarzut zabójstwa, a jego żona została oskarżona o współudział w zbrodni.

Proces rodziców dziecka ruszył dopiero teraz, mimo że do brutalnego zdarzenia doszło 4 lata temu we Francji. Christophe Champenois włożył syna do pralki i włączył tryb wirowania, a następnie prania. Dziecko głośno krzyczało, chcąc wydostać się z urządzenia. W tym czasie ojciec spokojnie przeglądał Internet, a matka układała puzzle z 5-letnią córką. Gehenna chłopca trwała około godziny. Ojciec w końcu wyjął poturbowanego, martwego już syna z pralki. Gdy zobaczył, że Bastien nie żyje, powiedział do żony: „Przynajmniej teraz nie będzie sprawiał problemów.”

Christophe Champenois zeznał w sądzie, że jest alkoholikiem i choroba powoduje u niego demencję. Twierdzi, że nie pamięta dnia śmierci syna, a to on wezwał karetkę pogotowia do martwego dziecka. Do zgonu doszło w ciągu dnia, a służby zostały zaalarmowane dopiero wieczorem. Na początku twierdził, że syn spadł ze schodów, a później że utopił się w wannie. Prawdę odkryto dopiero, gdy siostra Bastiena, wygadała się sąsiadom: „Tata włożył Bastiena do pralki, bo był niegrzeczny w przedszkolu”. A dokładnie chodziło o to, że chłopiec spuścił w toalecie rysunek kolegi z przedszkola.

Matka zeznała przed sądem, że widziała, jak jej mąż wkłada dziecko do pralki. Twierdzi, że chciała go powstrzymać, ale odepchnął ją z całej siły. Podczas rozprawy przyznała też, że mąż regularnie znęcał się nad ich synem, zamykał go w szafie i mocno związywał mu ręce.

Firma w Anglii