SDP i „Solidarność” żądają zwolnienia Tomasza Lisa z TVP

81
odszkodowanie za odwołany lot

Zarząd Główny Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich wydał oświadczenie ws. złamania standardów dziennikarskich w programie „Tomasz Lis na żywo” i żąda, aby TVP zakończyła współpracę z dziennikarzem. Podobny postulat wysunęła telewizyjna Solidarność.

W oświadczeniu członkowie zarządu SDP wyrazili oburzenie „bezprecedensowym złamaniem wszelkich standardów dziennikarskich”. Chodzi o program „Tomasz Lis na żywo” wyemitowany 18 maja w TVP2, na sześć dni przed drugą turą wyborów prezydenckich.

Dziennikarz rozmawiał w nim m.in. z aktorem Tomaszem Karolakiem na temat kampanii wyborczej. Lis cytował rzekomy wpis Kingi Dudy z Twittera mówiący, że tata obiecał jej, że jak zostanie prezydentem, zwróci Oscara przyznanego za film „Ida”. Szybko okazało się jednak, że wpis pochodzi z fałszywego konta córki kandydata PiS na prezydenta. Na portalach społecznościowych posypały się głosy krytyki, a sztabowcy Dudy zapowiadali podjęcie wobec dziennikarza kroków prawnych.

Lis i Karolak tuż po programie przeprosili Andrzeja Dudę i jego córkę na Facebooku i Twitterze. We wtorek dziennikarz pojawił się na antenie TVP Info – znów przepraszał i tłumaczył, że za wpadkę odpowiadają jego współpracownicy. Oświadczenie z przeprosinami odczytał też w prowadzący główne wydanie „Wiadomości” w TVP1 Piotr Kraśko. Tomasz Lis przeprosił też osobiście Andrzeja Dudę w redakcji „Faktu”.

Firma w Anglii