odszkodowanie za odwołany lot

Wiele kontrowersji powstało tuż po wywiadach przeprowadzonych z Markiem Sawickim i Radosławem Sikorskim. Fala oburzenia wśród grona polityków jak i społeczeństwa powstała wraz z chwilą ich publikacji. Choć bronią ich partyjni koledzy, a w rolę adwokata musiała wcielić się sama premier – Ewa Kopacz oraz po kilkudniowym milczeniu były premier – Donald Tusk, to nie ma wątpliwości iż ogólna reakcja jest słuszną. Pojawiające się głosy o zmianach w rządzie, mimo bagatelizowania skandali – ukazują jedynie słabości polskiej polityki.

Polityczną burzę wokół Radosława Sikorskiego wywołała publikacja wywiadu dla amerykańskiego portalu „Politico”. Sikorski wspomniał podczas niej, iż podczas wizyty Donalda Tuska w Moskwie w roku 2008, Władimir Putin miał zaproponować szefowi polskiego rządu udział w podziale Ukrainy. Kolejno, we wtorek marszałek Sejmu powiedział, że w sprawie przebiegu rozmów w Moskwie „zawiodła” go pamięć. Po dokładnym sprawdzeniu okazało się, że w Moskwie nie doszło do takiego spotkania – dodaje Sikorski.

Wcześniejszy wywiad ministra Sawickiego dla portalu mPolska24.pl zapytany, co z rolnikami, którzy w skupie za 12 groszy za kilogram są zmuszeni sprzedawać jabłka przemysłowe. Odpowiedział: „Są frajerami. Ja szanuję biznesmenów, a nie frajerów. Jeśli zaproponowaliśmy już w połowie sierpnia instrument wycofania z rynku, w którym za jabłka proponujemy 27 groszy, a frajerzy wiozą jabłka na przetwórstwo po 12-14 groszy – ich wybór. Wolny kraj, demokracja”. Sawicki przyznał, iż tymi mocnymi słowami chciał w pewien sposób pobudzić rolników do działania – „Jeśli oczywiście uraziłem rolników, to przepraszam, ale jak obudzić rolników, żeby sami nie uczestniczyli w psuciu sobie rynku”.

Czy tak kontrowersyjne zachowania są na miejscu reprezentując tak wysokie stanowiska w polskim rządzie? Na to pytanie odpowiedź odnajdziemy w publikacjach z ostatnich dni.

 

 

Firma w Anglii