Aktywność fizyczna: jak Polacy wypadają na tle Brytyjczyków?

194

Według analiz aż 18 proc. dorosłych Polaków nie jest odpowiednio aktywnych. Wśród polskich nastolatków brak aktywności jest również dużym problemem. Eksperci alarmują, że brak aktywności fizycznej zabija pół miliona Europejczyków rocznie i kosztuje Europę 80 mld euro. Specjaliści podkreślają, że brak ruchu przyczynia się do ponad 7 proc. zgonów Polaków.

Dzięki badaniom ustalono, że 25 proc. dorosłych Europejczyków nie jest aktywnych fizycznie w zalecanym przez WHO wymiarze 20 minut dziennie. W Polsce liczba ta wynosi 18 proc., w Niemczech 21 proc., Francji 24 proc., Hiszpanii 30 proc., we Włoszech 33 proc., a w Wielkiej Brytanii aż 37 proc. Z kolei w grupie wiekowej 11-15 lat, dla której zalecany przez WHO dzienny czas ruchu wynosi 60 min, nie wykonuje ponad 80 proc. dzieci. We wszystkich analizowanych krajach mężczyźni są bardziej aktywni od kobiet.

Zastępca przewodniczącego Rady Naukowej Instytutu Żywności i Żywienia, prof. Jadwiga Charzewska, mówi: „Problem otyłości i nadwagi jest w Polsce ogromny i ma trend wzrastający. Zaczyna się od najmłodszych lat, już nasze dzieci i młodzież mają nadwagę i są otyłe. Efekty tej sytuacji -widać m.in. w szpitalach, gdzie większość pacjentów to ci, którzy mają problemy z wagą. Przecież otyłość wiąże się ze wszystkimi chorobami krążeniowo-sercowymi, cukrzycą, nadciśnieniem tętniczym, a nawet ryzykiem rozwoju osteoporozy. Powoduje też koszty dla służby zdrowia. Są to koszty ekonomiczne, koszty leczenia tych pacjentów. Chodzi nie tylko o ich zdrowie obecne, ale również o zdrowie w życiu dorosłym. Co drugi Polak powyżej 40 roku życia ma nadmierną masę ciała, nadwagę lub otyłość. Dzieci i młodzież są w najlepszym momencie na to, by zapobiegać tym zagrożeniom.

Natomiast czterokrotny mistrz olimpijski, Robert Korzeniowski, ocenia: „Dyskusja nad tym jak zachęcać młodych ludzi do aktywności, nie powinna sprowadzać się do tego, że wystarczy zabrać im komputery, laptopy, internet i będzie lepiej. Nie możemy liczyć na to, że nawyk aktywności fizycznej zostanie wpojony dziecku przez nauczyciela, trenera, jeżeli nie zaczniemy od tego, że coś się zmieni w najbliższym środowisku domowym. Moim rodzice nie byli sportowcami, ale byli po prostu aktywni. Jeśli dziecko będzie doceniane, że fajnie mu idzie, jeśli będzie chwalone za swoje sukcesy sportowe, nawet jeśli nie wygra, to na pewno aktywność nie przegra z światem wirtualnym, internetem, grami. A człowiek zadowolony z siebie, zadowolony z życia, aktywny, jest bardziej pożyteczny dla społeczeństwa.”