Ataki z użyciem bomb beczkowych w Syrii -​ śmierć, która spada z nieba

147

Chociaż Damaszek zaprzecza, by jego siły używały bomb beczkowych, według obrońców praw człowieka to właśnie te ładunki zabiły w Syrii już tysiące ludzi. – Bomby beczkowe to najkoszmarniejsza broń. Jeżeli eksplodują, wiadome jest, że ciała będą w kawałkach… Można zobaczyć, jak spadają – to minuta czekania na śmierć – powiedziała w rozmowie z Amnesty International 24-letnia Syryjka. Organizacja zebrała relacje świadków takich ataków w swoim niedawnym raporcie.

To śmierć, która spada z nieba. Właśnie dlatego wzrok podnosi się do góry z lękiem. Nerwowość zwiększa widok helikoptera, bo to z nich mają być zrzucane bomby beczkowe. Ten prowizoryczny i wyjątkowo nieprecyzyjny ładunek zbudowany jest właśnie z beczek po ropie, opróżnionych butli gazowych czy zbiorników na wodę , które wypełnia się materiałami wybuchowymi i fragmentami metalu czy gwoździami dla większej i bardziej niszczycielskiej siły rażenia. A czasem – takie oskarżenia napływają z Syrii – także trującymi gazami. Po bokach bomby beczkowej montowany jest rodzaj metalowych stateczników, by ładunek spadał odpowiednią częścią w dół. To silne uderzenie uruchamia detonację.