Wstrząsające informacje z Belgii obiegły cały świat, kiedy to na lotnisku Zaventem w Belgii w godzinach porannych doszło do dwóch wybuchów, a następnie do kolejnej eksplozji w pobliżu stacji metra Maelbeek.

Rząd nie potwierdził jeszcze liczby ofiar, natomiast najnowsze informacje docierające z mediów donoszą, że śmierć poniosły 34 osoby i około 200 osób zostało rannych. Jak wynika z ustaleń MSZ wśród poszkodowanych jest trójka Polaków, którzy obecnie przebywają pod opieką lekarzy.

Do zamachów przyznało się tzw. Państwo Islamskie. Lekarze ze szpitala Neder-over-Heembeek w północnej części Brukseli do której trafiła największa ilość osób poszkodowanych, poinformowali, iż w ciałach ofiar znalazły się “metalowe przedmioty”. Dzięki udostępnionemu zdjęciu rentgenowskiemu jednego z rannych poddanego operacji widzimy ogromną śrubę, która utkwiła w jego klatce piersiowej.

Źródło: PAP/EPA/STRINGER http://www.tvn24.pl/
Źródło: PAP/EPA/STRINGER http://www.tvn24.pl/

Sugeruje się, że poza substancją wybuchową znaną jako TATP (czyli nadtlenek acetonu), w ładunkach znajdowały się dodatkowe elementy, użyte celowo tak aby spowodować jeszcze poważniejsze obrażenia u ofiar.

Najprawdopodobniej ładunki wybuchowe zostały skonstruowane identycznie jak tragicznego 13 listopada w Paryżu, gdzie zginęło 130 osób, a ponad 300 zostało rannych. Cztery dni przed tragicznym wtorkowym atakiem w Brukseli zatrzymany został główny poszukiwany Salaha’a Abdeslam’a w związku z wydarzeniami w Paryżu.

Według ustaleń belgijskich służb specjalnych, dwoje z zamachowców to bracia Khalid and Brahim el-Bakraou, którzy byli już znani tamtejszym władzom. Kilka dni wcześniej przeprowadzono szturm policji na jedno z mieszkań w Brukseli, gdzie prawdopodobnie ukrywali się zamachowcy, niestety w mieszkaniu ich nie zastano. Trzeci z zamachowców Najim Laachraoui został zatrzymany dzisiejszego dnia przed godziną 11:00 w Anderlechcie.

Belgijski Minister Spraw Wewnętrznych Jan Jambon powiedział w poniedziałek, że Belgia była na najwyższym poziomie ostrzegawczym przed możliwymi atakami terrorystycznymi po zatrzymaniu Salah’a Abdeslam’a.

“Wiemy, że zatrzymanie jednej komórki terrorystycznej może naciskać inne do działania. Zdajemy sobie sprawę z tego, że miało to miejsce w tym przypadku.” – poinformował belgijskie radio.

Belgia podniosła stan zagrożenia terrorystycznego do najwyższego, czwartego poziomu.

Premier Charles Michel nazwał najnowsze ataki “bezmyślnymi, gwałtownymi i tchórzliwymi”, dodając: “Ten dzień jest tragiczny , czarny dzień … Chciałbym wezwać wszystkich do zachowania spokoju i solidarności”.

Lotnisko Zaventem znajduje się 11 km na północny wschód od Brukseli, gdzie w ciągu jednego roku obsłużyło około 23 mln pasażerów.

Źródło: bbc.com

Dwa wybuchy, rozerwały strefę odlotów lotniska krótko po godzinie 8:00 rano, czasu lokalnego. Według informacji belgijskiej agencji prasowej tuż przed dwoma wybuchami było słychać strzały i krzyki w języku arabskim.

“To było przerażające. Zawalił się sufit. Wszędzie było mnóstwo krwi. Dookoła mnie leżało dużo rannych osób. Przedzieraliśmy się przez gruzy. Była to scena jak z wojny” – oznajmił Zach Mouzoun francuskiej telewizji BFM, który przyleciał z Genewy.

Cały system transportowy do i z Brukseli został wstrzymany, a loty przekierowane na inne lotniska.

Picture taken with permission from the Facebook site of Jef Versele showing the aftermath of this morning's explosions at Brussels airport, 22 March
Źródło: bbc.com

“Terroryści uderzyli w Belgię, ale to Europa była celem. I cały świat jest zaniepokojony atakiem” – dodał w swym przemówieniu na posiedzeniu rządu Prezydent Francji François Hollande.

Do eksplozji na stacji metra doszło krótko po godzinie 8:00, w godzinach szczytu. Stacja metra Maelbeek znajduje się w pobliżu instytucji Unii Europejskiej, wszystkie przewidziane spotkania zostały odwołane.

“Metro opuszczało stację Maelbeek, kiedy nastąpiła naprawdę głośna eksplozja. Wszędzie panowała panika. W metrze było bardzo dużo ludzi” – oznajmił jeden ze świadków Alexandre Brans.