Krwawe zamachy w Paryżu. Komentarze w brytyjskiej prasie

104

To najbardziej krwawe zamachy w historii Francji. W serii ataków w Paryżu zginęło ponad 120 osób, terroryści uderzyli w kilku miejscach jednocześnie. Ze stolicy Francji wciąż docierają nowe informacje służb i wstrząsające relacje świadków.

dailymail.co.ukCo najmniej 128 ofiar śmiertelnych

Policja podaje liczbę co najmniej 128 ofiar śmiertelnych. Prezydent Francois Hollande powiedział natomiast dzisiaj przed południem, że zginęło 127 osób. Liczba ofiar może jeszcze wzrosnąć. Wiele osób odniosło ciężkie obrażenia, a ich stan jest krytyczny. W sumie rannych jest kilkaset osób.

dailymail.co.ukDo ataków doszło w sześciu miejscach

Do ataków doszło w co najmniej sześciu miejscach. Pierwsze doniesienia mówiły o ostrzelaniu kambodżańskiej restauracji. Później dochodziły informacje o kolejnych atakach, w tym o strzelaninie w centrum Paryża, strzałach w centrum handlowym i w okolicy stacji metra Les Halles oraz sali koncertowej Bataclan. Do zamachu doszło też w okolicy stadionu Stade de France, gdzie trwał mecz Francja – Niemcy.

dailymail.co.ukStrzelanina w sali koncertowej

W sali Bataclan, gdzie na koncercie grupy Eagles of Death Metal było ok. 1 500 osób, doszło do strzelaniny. Kilku napastników wtargnęło do sali z bronią typu kałasznikow i zaczęło ślepo strzelać do tłumu, krzycząc “Allah Akbar” (arab. “Bóg jest wielki”). Siły bezpieczeństwa przeprowadziły szturm na Bataclan, w wyniku którego zginęło czterech terrorystów, w tym trzech – detonując pasy z ładunkami wybuchowymi.

Nick Alexander z Colchester wraz ze swoją dziewczyną Helen Wilson byli w centrum tragicznych wydarzeń. Niestety Nick nie przeżył, Helen przebywa w jednym z paryskich szpitali.

„Zmusili nas żebyśmy leżeli na ziemi, za każdym razem gdy ktoś się poruszył został rozstrzelany. Nick został postrzelony, próbowałam go reanimować, kiedy napastnik się oddalił. Do końca trzymałam go w ramionach, powiedziałam mu jak bardzo go kocham. Był miłością mojego życia.” – powiedziała Helen.

dailymail.co.ukZginęło ośmiu zamachowców

Z informacji wynika, że zginęło ośmiu zamachowców, z czego siedmiu popełniło samobójstwo. W rejonie stadionu zginęło trzech zamachowców. Jak donosi policja mieli przy sobie syryjskie paszporty, jeden z nich miał zaledwie 15 lat.

Ataku na salę koncertową Le Bataclan dokonało czterech zamachowców. Zginęli, kiedy antyterroryści rozpoczęli szturm na salę. Wszyscy czterej napastnicy mieli na sobie pasy szahida, czyli ładunki wybuchowe przywiązane do pasa. Trzech zamachowców wysadziło się w powietrze, ładunek czwartego nie został zdetonowany. Osoba ta zginęła, zastrzelona przez antyterrorystów.

Według francuskiej policji napastnicy z Bataclan to ci sami zamachowcy, którzy ok. godz. 21.30 otworzyli ogień z broni maszynowej do ludzi zgromadzonych w kawiarniach. Potem mieli zabarykadować się w sali koncertowej i zabić ponad sto osób.

dailymail.co.ukDżihadyści z Państwa Islamskiego opublikowali oficjalne oświadczenie

W sobotę dżihadyści z Państwa Islamskiego opublikowali oficjalne oświadczenie, w którym wzięli odpowiedzialność za piątkowe ataki. W dokumencie podkreślono, że zamachy zostały dokładnie zaplanowane. Terroryści ostrzegają, że Francja pozostanie jednym z ich głównych celów, dopóki nie zmieni swojej dotychczasowej polityki. Dżihadyści opublikowali też nagranie, w którym ostrzegają przed kolejnymi atakami.

„Tak długo, jak będziecie prowadzić bombardowania, nie zaznacie pokoju. Będziecie się nawet bać wyjścia na zakupy.” – powiedział po arabsku mężczyzna otoczony innymi dżihadystami.

dailymail.co.ukSobotnia prasa brytyjska nazywa piątkowe zamachy w Paryżu “horrorem” i “masakrą”

„Zamachy w Paryżu mogą zapowiadać zmianę w atakach terrorystycznych dokonywanych przez Państwo Islamskie. Od stycznia grupa znacznie wzmocniła swoją pozycję i jeśli okaże się, że to ona stoi za zamachami, może mieć to dramatyczne konsekwencje dla bezpieczeństwa w Europie.” – pisze w krótkim komentarzu “The Independent”.

Szerszą analizę wydarzeń z piątkowego wieczoru opublikowało londyńskie wydanie “Guardian”. Dziennik przypomina także, że zgodnie z szacunkami z Francji wyjechało najwięcej obywateli, by walczyć w szeregach dżihadystów niż z jakiegokolwiek innego kraju Unii Europejskiej. Gazeta powołuje się na kwietniowy raport francuskiego Senatu, który oszacował, że od 1,5 tys. do 3 tys. Francuzów dołączyło do IS. Ponad 150 radykałów obecnie znajduje się we francuskich więzieniach, ale służby specjalne oceniają, że około 200 wyszkolonych terrorystów mogło przyjechać z Syrii do Francji w ciągu ostatnich miesięcy.

“Bliskość Wielkiej Brytanii do Francji może doprowadzić do ponownego rozważenia regulacji dotyczących kontroli granicznej i bezpieczeństwa na terenie kraju. Paryż stał się strefą wojny, a konsekwencje tych zamachów będą długotrwałe. Ogłoszony przez prezydenta Hollande’a stan wyjątkowy przywołuje we francuskiej myśli historycznej wspomnienia wojny algierskiej w latach 60. Trauma będzie głęboka. Jak do tego doszło? Gdzie były służby bezpieczeństwa? Ile na tych wydarzeniach uzyska radykalny Front Narodowy, który będzie próbował je wykorzystać do szerzenia nienawiści? Dla wielu wczorajsze wydarzenia to dramatyczne, brutalne przypomnienie, że wciąż żyjemy w epoce związanej z wydarzeniami 11 września.” – napisało londyńskie “Guardian”.

dailymail.co.ukCameron oferuje wszelkie możliwe wsparcie

Cameron zaoferował w sobotę rano “wszelkie możliwe wsparcie” rządowi Francji i nazwał paryskie ataki “przerażającymi i odrażającymi”. Szef brytyjskiego rządu zapewnił o swych “myślach i modlitwach” pod adresem narodu francuskiego.

Na sobotę zaplanowano w Londynie posiedzenie sztabu antykryzysowego COBRA w celu przedyskutowania ewentualnego zagrożenia terrorystycznego dla Wielkiej Brytanii.

dailymail.co.uk