Kurtyny wodne przed Muzeum Auschwitz: “Jak prysznice w komorach gazowych”

159

Władze Muzeum Auschwitz-Birkenau nie mają zamiaru zdemontować zraszaczy, które w upalne dni służą turystom do schładzania się. Jednak instalacja postawiona przed wejściem na teren byłego obozu koncentracyjnego wywołała oburzenie wśród niektórych turystów z Izraela.

Turysta pochodzący z Izraela, Meyer Bolka, powiedział: „Prysznice zobaczyłem, gdy tylko wysiadłem z autobusu. Byłem w szoku. Jakbym dostał obuchem w głowę. Poszedłem do recepcji i zapytałem o tę instalację. Powiedziano mi, że ‘dzień jest gorący’. Gdy zauważyłem, że to przecież przypomina instalacje z komór gazowych, usłyszałem ‘bardzo nam przykro’. Myślę, że zwłaszcza w takich miejscach jak to, organizatorzy powinni się kilka razy zastanowić nad skojarzeniami, jakie ich działania mogą wywołać. Jeśli chciano dać ludziom możliwość ochłodzenia, można było znaleźć inne rozwiązanie. Widok tych ‘zraszaczy’, to było powalające.”

Zraszacze zostały zamontowane z powodu turystów stojących w kolejce do kas po bilety w pełnym słońcu. Zdarzało się że odwiedzający mdleli i nie raz trzeba było wzywać do nich pogotowie.

Jak przekonywał Paweł Sawicki z biura prasowego muzeum: „Po zainstalowaniu kurtyny wodnej przypadki, w których musimy wzywać pomoc, zostały ograniczone do minimum.”

Zdanie turystów na ten temat jest podzielone. Kurtynę wodną zainstalowano w trosce o ich zdrowie, jednak niektórym kojarzy się ona z prysznicami w komorach gazowych. Kilka osób mówiło, że w tym miejscu lepiej wyglądałby zwykły daszek niż instalacja rozpylająca wodną mgiełkę. Kontrowersyjne kurtyny zostały skrytykowane przez izraelskie media.