JAK ZACZĘŁA SIĘ TWOJA PRZYGODA Z OKŁADKAMI NA OYSTER CARDS?
Od przyjaciół i pomysłu. Miałem dwóch przyjaciół, którzy wpadli na pomysł, żeby stworzyć swoje własne autorskie okładki na oysterki. Bardzo mi się to spodobało i postanowiłem dołączyć do ich pomysłu stworzenia własnego biznesu. Zrobiliśmy projekty, wydrukowaliśmy i…
CZYLI POMYSŁ JEST NAJWAŻNIEJSZY?
Tak. Od niego wszystko się zaczyna. W Wielkiej Brytanii już chyba wszystko się zdarzyło, już chyba wszystko można kupić, już chyba nie jest łatwym wymyślić coś czego nie ma. Oryginalnego, nowego i potrzebnego.
KIEDY JUŻ MIELIŚCIE GOTOWE OKŁADKI TO ZACZĘLIŚCIE JE PO PROSTU SPRZEDAWAĆ?
Nie. Najpierw trzeba było zarejestrować firmę. Początkowo, ponieważ byliśmy we troje, była to firma Ltd. Kiedy zostałem z biznesem sam, zamknąłem firmę i założyłem działalność Self Employment.
CZY ZROBIŁEŚ TO SAM CZY KTOŚ CI POMAGAŁ?
Wszystkie sprawy formalne, o których nie wiedziałem zbyt wiele zrobiła za mnie firma księgowa, do której zadzwoniłem. Od tego czasu nie martwiłem się o żadne dokumenty, podatki czy terminy.
CZY MÓGŁBYŚ POLECIĆ TĄ FIRMĘ INNYM OSOBOM, KTÓRE CHCIAŁYBY PROWADZIĆ SWÓJ WŁASNY BIZNES?
Ludzie pracujący biurze księgowym, z którym współpracuję są bardzo cierpliwi i profesjonalni. W każdej chwili można do nich zadzwonić pod numer 02031919029 a udzielą pomocy, rady i informacji. W mojej sytuacji było to bardzo ważne, bo kiedy zacząłem sam sprzedawać okładki na oysterki pojawiło się wiele pytań związanych z podatkami, fakturami czy przelewami.
POWIEDZIAŁEŚ, ŻE ZOSTAŁEŚ Z BIZNESEM SAM…
Tak. Moi przyjaciele w pewnym momencie z różnych powodów zrezygnowali. Koleżanka podjęła decyzję o powrocie do Polski a kolega… Trzeba mieć zapał, cierpliwość i być wytrwałym w swoim pomyśle. Nie zawsze jest kolorowo. Szczególnie na początku. Koledze chyba trochę właśnie zabrakło zapału, cierpliwości i wytrwałości.
NO ALE WRÓĆMY DO OKŁADEK
Zacząłem dystrybucję okładek na oysterki. W tej chwili są do kupienia przez internet, jak i w polskich sklepach. Można je między innymi kupić na stronie www.naszawyspa.com
CZY NIE BOISZ SIĘ KONKURENCJI? NA RYNKU JEST KILKA FIRM, KTÓRE WPADŁY NA POMYSŁ SPRZEDAWANIA WŁASNYCH PROJEKTÓW
Nie boję się konkurencji, bo moje okładki są skomponowane w taki sposób, że każdy, nawet najbardziej wybredny i oryginalny podróżny może wybrać coś dla siebie. Każdy wzór skierowany jest do innego odbiorcy.
TO ZNACZY, ŻE KIEROWAŁA WAMI JAKAŚ IDEA?
Oczywiście, że tak. Każda okładka ma swoją symbolikę:

bukiet nasza wyspa

buy it now

skarabeusz nasza wyspa

buy it now

czaszki nasza wyspa

buy it now

london nasza wyspa

buy it now

motylki nasza wyspa

buy it now

palec nasz wyspa

buy it now

czarne kwiatki nasza wyspa

buy it now

tatoo nasza wyspa

buy it now

CZY BYŁ TAKI MOMENT, ŻE ZWĄTPIŁEŚ W TO CO ROBISZ?

Oczywiście, że był taki moment. Myślę, że w każdym biznesie tak jest. Ja się jednak nie poddawałem i chyba mi się to opłaciło. Bardzo jest sympatycznym jadąc autobusem zobaczyć jak ktoś wyciąga z kieszeni oysterkę, która jest okładce kupionej ode mnie.

CZY MOŻESZ PORADZIĆ COŚ OSOBOM, KTÓRE MAJĄ POMYSŁ NA BIZNES A Z JAKIEGOŚ POWODU BOJĄ SIĘ GO ZACZĄĆ

Przede wszystkim muszą przestać się bać. Każdy biznes niesie za sobą jakieś ryzyko porażki, ale to jest chyba jego cecha. Jestem za tym żeby czasem w jakimś stopniu zaryzykować, bo to się może opłacić. Warto porozmawiać ze znajomymi i zasięgnąć ich opinii. Dowiedzieć się czy pomysł im się podoba i czy ma szansę na powodzenie. Warto skontaktować się z prawnikiem czy księgowym aby dowiedzieć się jak najwięcej o firmie od strony formalnej. Przede wszystkim jednak trzeba mieć dużo zapału i chęci, cierpliwości, wytrwałości i serca, bo każdy biznes wypali jeśli włożymy w niego serce.

O swoim biznesie w Wielkiej Brytanii opowiedział Artur.