Nicea: 84 osoby zginęły podczas zamachu w swięto Dnia Bastylii

51

Co najmniej 84 osoby zginęły, a dziesiątki zostały ranne, gdy rozpędzona ciężarówka wjechała w czwartek wieczorem w tłum ludzi na promenadzie w Nicei. Wśród ofiar znalazło się wiele dzieci. Prezydent Francji Francois Holland przekazał, że krwawy atak miał charakter terrorystyczny. Zobowiązał się do zwiększenia roli Francji w Syrii i Iraku.

Do tragedii doszło w czwartek wieczorem po zakończeniu obchodów narodowego święta Dnia Bastylii. Rozpędzona biała ciężarówka wjechała wtedy w tłum na bardzo popularnej Promenadzie Anglików, po pokazie fajerwerków. Pojazd przejechał przez tłum dwa kilometry, zanim został zatrzymany. Według świadków kierowca jechał slalomem, aby zabić jak najwięcej osób.

Kiedy pojazd został zatrzymany, napastnik oddał strzały w stronę ludzi, na miejscu wybuchła panika. Zdjęcia opublikowane przez agencje informacyjne pokazują białą ciężarówkę z przednią szybą przedziurawioną od kul, prawdopodobnie wystrzelonych przez policjantów. Zastępca mera Nicei i prezydent regionu, Christian Estrosi, nazwał atak największą tragedią w historii miasta.

Władze miasta podały, że zamachowiec został zastrzelony. Jak poinformowały francuskie media, w ciężarówce znaleziono dokumenty, według których wynika, że kierowca był 31-letnim mieszkańcem Nicei i miał obywatelstwo francuskie i tunezyjskie. Mer Nicei, w następstwie tragedii, zaapelował na Twitterze do mieszkańców miasta o pozostanie w domach. Według francuskiego dziennik “Le Figaro” w ciężarówce znaleziono broń palną i granaty. Informacje te potwierdziły lokalne władze.

Słynny luksusowy hotel Negresco w Nicei, został wczoraj przekształcony w prowizoryczny szpital, gdzie zebrały się dziesiątki przerażonych i rannych ofiar. Wiele osób wciąż poszukuje swoich bliskich.

Paryska prokuratura wszczęła dochodzenie o “morderstwo, usiłowanie zabójstwa przez zorganizowaną grupę przestępczą powiązaną z terrorystami”.

Agencja AFP poinformowała, że po ataku w Nicei prezydent Francji Francois Hollande powrócił z Awinionu do Paryża, by wziąć udział w posiedzeniu sztabu kryzysowego w siedzibie MSW. Hollande przedłużył stan wyjątkowy, który został ogłoszony po zamachach w Paryżu, do których doszło w listopadzie zeszłego roku.

W wyniku tragedii w Nicei, Marsylia zdecydowała się na odwołanie pokazu sztucznych ogni, który miał się odbyć w piątek.