Nowy absurd unijnego prawa – zakaz fotografowania znanych budynków

90

Już wkrótce Parlament Europejski może zabronić fotografowania znanych budynków, rzeźb czy dziel sztuki na obszarze Unii Europejskiej. Przynajmniej do czasu aż wygasną prawa autorskie do ich wizerunku.
Dojdzie do tego, jeśli europosłowie postanowią zatwierdzić bardziej rygorystyczną wersję nowelizacji prawa autorskiego. A dokładnie jego część obejmującą robienie i wykorzystywanie zdjęć prac artystycznych w przestrzeni publicznej.

W tej tematyce obecnie obowiązuje dyrektywa z 2001 roku. Zostawia ona krajom Wspólnoty furtkę w zakresie stanowienia prawa dotyczącego tzw. wolności panoramy. Prawo to dotyczy fotografowania prac artystycznych funkcjonujących w przestrzeni publicznej i późniejszego ich wykorzystywania. Tymi „pracami” są m.in. budynki, rzeźby czy dzieła sztuki w miejscach publicznych.

Kraje UE odstają od siebie pod względem regulacji dotyczących wolności panoramy. Na przykład we Francji czy Włoszech obostrzenia pod tym względem są duże. We Włoszech chcąc wykorzystać w celach komercyjnych zdjęcia jakiegoś znanego miejsca konieczna jest zgoda ministerstwa sztuki i dziedzictwa narodowego. Natomiast w Niemczech czy Wielkiej Brytanii fotografować można wszystko bez obaw i żadnych pozwoleń. Europarlamentarzyści chcą ujednolicić prawo.

Eurodeputowana z niemieckiej Partii Piratów, Julia Reda, przygotowała projekt liberalizujący prawo autorskie. Obejmuje on m.in. skrócenie obowiązywania praw autorskich z 70 do 50 lat po śmierci autora oraz ujednolicenie i rozszerzenie „wolności panoramy” na całą Wspólnotę.

Wielka Brytania, wyjątkowo niechętnie odnosi się do zmiany swojego krajowego ustawodawstwa na znacznie bardziej restrykcyjne. Rząd brytyjski nie widzi w tym żadnego sensu. Niestety, jak można się domyślać powstałe w Brukseli regulacje, tak naprawdę okażą się bezużyteczne i szkodliwe dla obywateli UE.