Olbrzymie odprawy dla ministrów rządu Ewy Kopacz

384

Ewa Kopacz już się pogodziła z realnym faktem, że będzie musiała oddać władzę. Najwyraźniej domyśla się tego nie od wczoraj, a co najmniej od kilku miesięcy. W projekcie budżetu państwa na kolejny rok znalazły się bowiem pieniądze na odprawy dla najważniejszych polityków rządzącej koalicji. Jak się okazuje na ten cel zarezerwowano ponad 14 mln zł…

Prace nad budżetem państwa ruszyły w połowie roku, tuż po przegranych przez Bronisława Komorowskiego wyborach prezydenckich. Najwidoczniej przegrana byłego prezydenta sprawiła, że premier realnie zaczęła liczyć się z oddaniem władzy w ręce PiS. Najlepszym dowodem na to jest projekt budżetu państwa na 2016 r.

Między innymi w budżetowych zapisach znalazła się pozycja zabezpieczająca interesy polityków Platformy Obywatelskiej. Jest to tzw. rezerwa, która obejmuje swoim zakresem zwiększenie wynagrodzeń przeznaczonych na wypłaty wynagrodzeń dla osób odwołanych z kierowniczych stanowisk państwowych. Jej wysokość w zeszłym roku wynosiła tylko kilka milionów złotych. Teraz zwiększyła się trzykrotnie, aż do 14 mln zł…

Po przewidywanej zmianie rządów i osób u steru władzy maksymalnie trzymiesięczne odprawy przysługiwać będą nie tylko ministrom i ich zastępcom, ale także kilkudziesięciu innym urzędnikom, m.in. szefom urzędów centralnych czy wojewodom.

Politolog, prof. Kazimierz Kik, uważa: „To nie Prawo i Sprawiedliwość jest winien, że Platformie spadają notowania. To wina nieudolnych rządów, których społeczeństwo nie akceptuje. Ja uważam, że za takie rządzenie po jego zakończeniu ludzi władzy powinno się wręcz karać.”