Polacy leczą się w Polsce na koszt brytyjskiego podatnika. Rząd chce to ukrócić

587

Imigranci z Europy Wschodniej, którzy posiadają Europejskie Karty Ubezpieczenia Zdrowotnego wydane w Wielkiej Brytanii, wyjeżdżają do rodzimego kraju i tam poddają się drogiemu leczeniu, za które płaci NHS. Brytyjscy ministrowie zapowiedzieli podjęcie skutecznych działań w tej sprawie.

Luka w brytyjskim prawie pozwala na wykorzystywanie przez cudzoziemców służby zdrowia na Wyspach. NHS płaci za leczenie poza granicami kraju nie tylko swoich obywateli, ale również obcokrajowców posiadających Europejską Kartę Ubezpieczenia Zdrowotnego wydaną w Wielkiej Brytanii. Dzieje się tak nawet w przypadku przyjezdnych, którzy nie zapłacili na Wyspach ani pensa podatku.

Jak wynika z statystyk NHS wydaje ponad 5 milionów kart każdego roku. Każda karta jest ważna przez pięć kolejnych lat. Pozwala to na rozwijanie się wyżej opisanego procederu. Osoba, która nigdy nie mieszkała i nie płaciła podatków w Wielkiej Brytanii bez trudu może wyrobić sobie kartę EHIC w czasie jednodniowej wizyty na Wyspach. Za opiekę medyczną zapłaci brytyjska służba zdrowia, za wizytę np. do optometrysty (150 funtów), dermatologa (130 funtów), jak również zapewnioną opiekę medyczną w czasie ciąży (9,500 funtów).

Brytyjski rząd zapowiedział pilne wprowadzenie kontroli związanej z użyciem kart EHIC