Prezydent Brazylii Dilma Rousseff została zawieszona

4

Senat Brazylii zdecydował o wszczęciu śledztwa przeciwko pani prezydent Dilmie Rousseff za ukrywanie złego stanu finansów publicznych. Za postawieniem w stan oskarżenia prezydent Dilmie Rousseff zagłosowało 55 senatorów, przy 22 głosujących przeciw. Do uchwalenia wniosku wystarczyła większość.

Pierwsza kobieta na stanowisku prezydenta Brazylii zostanie zawieszona, a jej obowiązki na czas śledztwa przejmie wiceprezydent Michel Temer. Następnie rozpocznie się proces pani prezydent w Senacie, który może potrwać 180 dni. Zakończeniem procesu będzie głosowanie. Jeśli 2/3 wszystkich 81 senatorów uzna winę Rousseff, zostanie ona trwale usunięta z urzędu. Wówczas Temer pozostanie przy władzy do wyborów w 2018 roku.

Dilma Rousseff została oskarżona o publikowanie przed wyborami prezydenckimi w 2014 roku lepszych niż w rzeczywistości danych na temat stanu finansów państwa, co miało jej ułatwić uzyskanie drugiej kadencji oraz zwiększania zadłużenia i zaciągania kredytów w bankach publicznych. Dotyczyło to wydatków na realizację programów polityki socjalnej rządu centrolewicowej Partii Pracujących.

Szefowa państwa odrzuca te zarzuty i utrzymuje, że próba usunięcia jej z urzędu jest zamachem stanu, kierowanym przez wiceprezydenta Temera i Eduardo Cunha, szefa Izby Deputowanych. Obydwaj są zamieszani w gigantyczny skandal korupcyjny brazylijskiego koncernu naftowego Petrobras. Wiceprezydent Michel Temer, prawnik, lider Partii Demokratycznego Ruchu Brazylijskiego (PMDB), który z chwilą odsunięcia od władzy dotychczasowej szefowej państwa zająłby automatycznie jej miejsce, jest objęty dochodzeniem w aferze Petrobrasu. Przewodniczący Izby Deputowanych Eduardo Cunha jest podejrzany o pranie pieniędzy w tej samej aferze.

Prezydent Dilma Rousseff zapowiedziała, że będzie walczyć “ze wszystkich sił, wykorzystując wszelkie środki prawne”. Pani prezydent nie zamierza podać się do dymisji.

Reuters jeszcze przed głosowaniem informował, że prezydent Rousseff spodziewała się postawienia jej w stanie oskarżenia i przygotowywała się do opuszczenia pałacu prezydenckiego. Niedługo po tym, jak zdymisjonuje swoich ministrów, swój gabinet ma zaprzysiąc wiceprezydent Michel Temer.

Według agencji Reuters perspektywa objęcia stanowiska przez Michela Temera już przed zawieszeniem Dilmy Rousseff spowodowały poprawienie się notowań na brazylijskich rynkach finansowych. Temer jest bowiem uważany za przyjaznego biznesowi. Wyrażane są nadzieje, że może on zredukować olbrzymi deficyt budżetowy, przywrócić zaufanie inwestorów i skierować gospodarkę ponownie na drogę wzrostu.

Kraj podzielił się na przeciwników i zwolenników prezydent Dilmy Rousseff. W środę późnym wieczorem na ulicach miast Brazylii doszło do demonstracji. Do starć pomiędzy dwoma grupami doszło przed gmachem parlamentu, gdzie około 6 tysięcy zwolenników postawienia prezydent w stan oskarżenia skandowało “Precz z Dilmą!”.