Prezydent Filipin Rodrigo Duterte wymienił kilku urzędników państwowych, w tym sędziów, członków Kongresu i oficerów wojskowych oskarżonych o powiązania z handlem narkotykami, zaledwie parę godzin po tym jak, obiecał utrzymać swoje zarządzenie odnośnie handlarzy narkotykami: “Shoot-to-kill” (tłum. Strzelać, aby zabić). 71-letni Rodrigo Duerte usprawiedliwił odczytanie listy owych osób tym, że ma niezaprzeczalny obowiązek informowania społeczeństwa o stanie “polityki narkotykowej” w kraju.

Według portalu informacyjnego Rappler, Duterte podał łącznie nazwiska 158 urzędników, z których wielu to policjanci i wojskowi, ale oprócz nich znalazło się również trzech członków Kongresu i siedmiu sędziów.

Swoje przemówienie Duterte wygłosił w niedzielę w okręgu Davao, gdzie pełnił funkcję burmistrza zanim wygrał z ogromną przewaga wybory prezydenckie. Wcześniej w sobotę, Duterte obiecał, że zamierza utrzymać zarządzenie “Shoot-to-kill” do ostatniego dnia swojej kadencji lub śmierci. Później tego dnia, lokalna telewizja GMA News podała, że pięć burmistrzów i trzech zastępców burmistrzów z południowej wyspy Mindanao stawiło się na policję i zaprzeczyło oskarżeniom Duterte.

philippines584671940.jpg

Michael Rama, były burmistrz Cebu, drugiego co do wielkości miasta w kraju, również zaprzeczył udziału w nielegalnej działalności leczniczej, określając owe zarzuty za “nieprawdziwe”, ale obiecał, ze będzie współpracował z organami.

Według lokalnych mediów, Prezydent Filipin przyznał, że urzędnicy państwowi, którzy wykorzystywali swoje stanowiska do angażowania się w handel, który rujnuje życie wielu Filipińczyków byli pierwszymi, którzy znaleźli się na jego liście. Oprócz tego Rodrigo Duerte powiedział, że oferuje żołnierzom i policji “oficjalną i osobistą gwarancje” zwolnienia z postępowania karnego w sprawie zabójstwa podejmowanego w ramach wykonywania swoich obowiązków.

Lokalna prasa, która śledzi doniesienia o egzekucjach pozasądowych podała, że od wygranej Duerte w majowych wyborach około 800 osób zostało zabitych. Natomiast według ustaleń policji wynika, że ponad 500.000 ludzi oddało się władzom lokalnych i zobowiązało zaprzestania używania narkotyków.