Słowenia otrzyma pomoc państw UE, w tym Polski, w związku z kryzysem migracyjnym

45

W czwartek szefowa słoweńskiego MSW Vesna Gyoerkoes Żnidar po spotkaniu z unijnym komisarzem ds. migracji Dimitrisem Awramopulosem zapowiedziała, że w związku z kryzysem migracyjnym Słowenia przyjmie pomoc, zaoferowaną przez kilka państw UE, w tym Polskę. Komisarz zapewnił, że Słowenia otrzyma od Komisji Europejskiej również pomoc finansową i techniczną.

Agencja APA poinformowała, że słoweńska minister spraw wewnętrznych nie określiła, o jaką dokładnie pomoc od siedmiu państw UE chodzi. Powiedziała jedynie, że będzie to m.in. wsparcie ze strony policji granicznej tych krajów: “Słoweńskim policjantom przyjdą z pomocą koledzy z innych krajów UE”.

Pomoc Słowenii zaoferowały: Austria, Czechy, Niemcy, Polska, Słowacja, Węgry i Włochy. Szefowa MSW nie chciała jeszcze podać liczby zagranicznych policjantów, którzy będą pomagali w ochronie granic. Jak podkreśliła – rozmowy w tej sprawie jeszcze się toczą.

Dzienne koszty spowodowane kryzysem migracyjnym, ponoszone przez Słowenię minister określiła na 770 tys. euro. Awramopulos zapewnił, że UE i KE wesprą Słowenię w obecnej trudnej sytuacji. Nie padły jednak konkrety, jeśli chodzi o pomoc finansową, o jaką Słowenia zwróci się do Brukseli.

Na niedzielę przewodniczący KE Jean-Claude Juncker zwołał miniszczyt UE z krajami bałkańskimi dotyczący uchodźców. Komisarz ds. migracji podkreślił, że będzie to ważny krok w kierunku wspólnego, skoordynowanego radzenia sobie z kryzysem migracyjnym. Wskazał, że wspólne działanie jest pilnie potrzebne w obliczu zbliżającej się zimy.

„Słowenia zamierza przekazać na tym szczycie jasne przesłanie: trzeba chronić zewnętrzną granicę UE w Grecji. Jest ona krajem, przez który wielka liczba migrantów dociera do UE, i to w sposób całkowicie niekontrolowany.” – powiedziała Gyoerkoes Żnidar.

Zastrzegła, że Słowenia nie będzie hotspotem dla uchodźców, ponieważ nie jest położona na zewnętrznej granicy UE. Podkreśliła również, że operacja unijnej agencji Frontex, odpowiedzialnej za zarządzanie granicami, nie jest potrzebna na granicy Słowenii, ponieważ problem trzeba rozwiązywać u źródła. Według niej Frontex musi pilnie wysłać swe siły na granice zewnętrzne UE w Grecji i Chorwacji.

Władze Słowenii poinformowały w czwartek, że w ciągu doby do kraju przybyła rekordowa liczba ponad 12,6 tys. migrantów. Zdaniem policji ten najnowszy rekord przekracza nawet liczebność grup rejestrowanych na Węgrzech w najostrzej fazie kryzysu migracyjnego we wrześniu.

Słoweńscy funkcjonariusze spodziewają się dalszego nieprzerwanego napływu migrantów. Jak poinformowano, w czwartek rano na możliwość przedostania się do Słowenii z Chorwacji oczekiwało od 2 tys. do 3 tys. migrantów.

Słowenia jest najmniejszym krajem na bałkańskim szlaku. Władze twierdzą, że nie są w stanie radzić sobie z napływem ok. 2,5 tys. migrantów dziennie. Stała się głównym na Bałkanach krajem tranzytowym dla migrantów, gdy w sobotę Węgry zamknęły granicę z Chorwacją. Chorwacki rząd zapowiedział, że uchodźcy będą teraz kierowani na granicę ze Słowenią.