Sussex: 20-latkowie nagrali wypadek, w którym zginęli. Ich rodzice chcą, by inni zobaczyli to nagranie

2856

21-letni Michael i rok młodszy Kyle zginęli w wypadku samochodowym w hrabstwie Sussex. Ostatnie momenty przed śmiercią młodzieńcy nagrali telefonem komórkowym. Obaj byli pod wpływem środków odurzających. Ich rodziny i brytyjska policja chcą, by nagranie było przestrogą dla innych.

12 kwietnia mężczyźni zażyli kilka różnych środków odurzających, po czym wsiedli do samochodu. Jechali z dużą prędkością po wąskich drogach. Prowadził Kyle, mimo że nie miał prawa jazdy, a Michael wszystko nagrywał.

Tuż przed tragedią przez chwilę na filmie pokazany jest prędkościomierz, który wskazuje 90 mil na godzinę (ok. 140 km na godz.). Michael mówi: „Stary, zwolnij, jedziesz 90”, po czym chwilę później rozbijają się na murze przy kościele. Moment wypadku został zaciemniony na filmie, udostępnionym przez policję.

Funkcjonariusze podają, że chociaż obaj mężczyźni mieli zapięte pasy bezpieczeństwa, to zginęli natychmiast.

„Nie wiem, dlaczego nasi chłopcy zdecydowali się zrobić to, co zrobili, ale winię ich za decyzje, które podjęli tego wieczoru. Jeśli zobaczenie tego powstrzyma choćby jedną osobę przed popełnianiem tych samych błędów, to to nagranie przyniesie coś dobrego. Chcę, żeby młodzi ludzie zdawali sobie sprawię z tego, że nie są nieśmiertelni. A także, aby wzięli pod uwagę, jaką tragedią dla rodzin jest strata kogoś bliskiego w wypadku.” – powiedziała matka Michaela.