Prezydent Turcji ma coraz większe wpływy w kraju

15

Premier Turcji, Ahmet Davutoğlu ogłosił swoją rezygnację ze stanowiska szefa Partii Sprawiedliwości i Rozwoju (AKP), najprawdopodobniej jego ustąpienie jest konsekwencją konfliktu z prezydentem Tayyipem Erdoğanem.

Nieporozumienia między dwoma liderami trwały ponoć od kilku miesięcy. W czwartek Davutoglu potwierdził, że ustąpi ze stanowiska na nadzwyczajnym posiedzeniu partii, które odbędzie się w dniu 22 maja. Premier Turcji podkreślił, że jego decyzja o rezygnacji nie była “wyborem, lecz koniecznością”, która powstała po konsultacji z prezydentem. Jednym z powodów jego ustąpienia było odebranie mu w ostatnim czasie prawa do powoływania regionalnych liderów partii. Pomimo wyraźnych napięć między nim a Prezydentem Erdoğanem, powstrzymywał się od krytykowania głowy państwa w swoim wystąpieniu.

Davutoğlu został premierem w sierpniu 2014 roku, kiedy Erdoğan mianował go premierem i liderem AKP po zwycięstwie w wyborach prezydenckich. Oczekiwano, że Davutoğlu pozostanie w cieniu prominentnego prezydenta, jednak Davutoğlu starał się działać niezależnie na wielu płaszczyznach, niekoniecznie stanowiąc wsparcie coraz silniejszej prezydentury Erdoğana.

Najczęściej wymieniani przez Turecką prasę następcy Davutoğlu to minister transportu Binali Yildirim, długoletni sojusznik prezydenta i minister energetyki, 38-­letni Berat Albayrak, który ożenił się z najstarszą córką prezydenta, Esrą.

“Niezależnie od tego kto zostanie nowym premierem, prezydent będzie miał większą władze nad rządem” – oznajmił Ozgur Altug, główny ekonomista partnerów BGC w Istambule.

Po ustąpieniu Davutoğlu niemal pewne jest, że autorytarnemu Erdoğanowi uda się przeforsować zmiany w konstytucji i wprowadzić w Turcji prezydencki system władzy.

W doniesieniach prasowych pojawiają się również inne nazwiska, jak np. wicepremier Yalcin Akdogan, minister sprawiedliwości Bekir Bozdağ lub wiceprzewodniczącego AKP Mehmeta Ali Şahina.