Po raz pierwszy w historii miasta Rzym, burmistrzem została kobieta. 37-letnia Virginia Raggi, kandydatka Ruch Pięciu Gwiazd (M5S) wygrała drugą turę wyborów samorządowych. Tym samym M5S, określany jako populistyczny i antysystemowy, przejmie władzę w Wiecznym Mieście oraz w Turynie.

Virginia Raggi po swoim zwycięstwie ogłosiła początek “nowej ery”. Kandydatce udało się pozyskać 67% głosów wyborców. Jej przeciwnik z Partii Demokratycznej (PD) Roberto Giachetti, przyznał się do porażki zanim upłynęła godzina od zamknięciu lokali wyborczych.

“Wynik przekroczył wszystkie nasze oczekiwania” – powiedziała Raggi w swoim przemówieniu” – Jest to naprawdę historyczny rezultat wyborów i musimy pracować codziennie przez następne pięć lat, ponieważ czeka na nas wiele wyzwań. Wiemy, jaki jest Rzym, ale im cięższa będzie nasza praca, tym lepsze będą jej rezultaty. Zamierzamy wykonać to, co mamy zaplanowane do zrobienia.”

Znacznie większym szokiem dla Ruchu Pięciu Gwiazd był wynik wyborów w Turynie, pierwszej stolicy Włoch, gdzie ich kandydatka Chiara Appendino pokonała ilością 55% głosów kandydata PD, Piero Fassino. Fassino pełnił poprzednio funkcję burmistrza Turynu.

Natomiast w Mediolanie sytuacja obróciła się na korzyść Partii Demokratycznej. Wybory zwyciężył ich kandydat Giuseppe Sali, były komisarz zeszłorocznej światowej wystawy Expo. Ministerstwo Spraw Wewnętrznych, które czuwa nad przebiegiem wyborów, podało, że frekwencja wyniosła 53,7 procent.

W wyborach M5S odniosło swój pierwszy sukces, odkąd zostało założone siedem lat temu przez komika Beppe Grillo. Wykorzystując niezadowolenie w okresie kryzysu gospodarczego, partia Grillo otrzymała ćwierć głosów w 2013, ale do tej pory nie udało jej się zrzucić swojej reputacji jako partii protestów .

Przed Raggi stoi niewątpliwie mnóstwo trudności w Rzymie, w którym służyła jako radna w ciągu ostatnich trzech lat. Miasto pozostało bez przywódcy przez osiem miesięcy, odkąd Marino musiał zrezygnować ze swojej funkcji w następstwie skandalu związanego z jego wydatkami. Inne wyzwania stojące przed Raggi i Appendino wiążą się ze sferą polityczną, zdominowaną przez mężczyzn, gdzie kobiety nadal starają się być poważnie traktowane. Przed pierwszą turą głosowania 5 czerwca, Silvio Berlusconi odmówił poparcia jednej z czołowych prawicowych kandydatek, Giorgi Meloni, ponieważ uważał, że jej ciąża uczyni ją niezdatną do urzędu publicznego.