Zmarła w wieku 76 lat Maria Czubaszek

72

Zmarła Maria Czubaszek – polska pisarka, satyryk, autorka tekstów piosenek, scenarzystka i felietonistka.

Dziennikarka Maria Czubaszek urodziła się w Warszawie 9 sierpnia 1939 r i w tym mieście studiowała dziennikarstwo i filologię angielską na Uniwersytecie Warszawskim, ale nie ukończyła żadnego z tych kierunków. W 1960 roku rozpoczęła pracę w Programie I Polskiego Radia, a sześć lat później związała się z Programem III Polskiego Radia.

Najbardziej znana była z tekstów satyrycznych prezentowanych w radiowej Trójce. Pisała teksty do muzyki m.in. Andrzeja Dąbrowskiego, Janusza Komana, Jacka Malinowskiego, Zbigniewa Namysłowskiego, Jana Ptaszyna Wróblewskiego. Była również komentatorką w programach takich jak “Szkło kontaktowe”, czy “Drugie śniadanie mistrzów”. W Wirtualnej Polsce prowadziła program internetowy “Magia magla” – przegląd prasy kolorowej, a także dla tego samego portalu internetowego pisała “Blog niecodzienny”, w którym komentowała wydarzenia w formie dialogów z “córką swojej sąsiadki”.

Pani Maria jest również znana z napisania dialogów do filmów takich jak: “Filip z konopi” i “Murmurando”, współtworzenia scenariuszy do seriali: “Psie serce”, “Na Wspólnej” oraz “Brzydula”. Występowała także w improwizowanym serialu “Spadkobiercy” jako babcia Maggie Mekintosz Owens i użyczyła głosu Babci w filmie „Rysiek lwie serce”.

20 maja 2009 z rąk Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Bogdana Zdrojewskiego, odebrała Złoty medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”, a w 2011 roku została nominowana w studenckim plebiscycie MediaTory w kategorii AkumulaTOR.

Wojciech Karolak czasem wypowiadał się o swojej żonie, że jest w pewnym sensie kosmitką, ze względu na to, że jej sposób myślenia jest podobny do osoby, która jest na ziemi nie od dawna. Poza tym według niego miała pokrętną logikę właściwą kosmitom i zgodnie z tą logiką wszystko jest możliwe. Podczas jednego z wywiadów jej mąż opowiadał: “Kiedy wprowadzaliśmy się do naszego obecnego mieszkania, powiedziała nagle: „Tutaj jest kot, to niedobrze”. Dlaczego? – zapytałem zdziwiony. „Bo koty ściągają myszy”. Marysia bała się myszy, więc wiedziałem, że jest problem”.

Pani Maria bez wątpienia będzie miło wspominana.